
4 września 2026 roku był dla mnie wyjątkowym dniem na festiwalu ŚwiatłoSiła w Gdańsku, organizowanym przez cyfrowe.pl. Tego dnia zasiadałam w jury konkursu festiwalu, wygłosiłam prelekcję o budowaniu zdjęć konkursowych i poprowadziłam masterclass fotografii kobiecej w stylu industrialnym na terenie Stoczni Gdańskiej, we współpracy z Sony Polska. Lista uczestników zamknęła się kilka dni przed wydarzeniem.
Od prelekcji do praktyki
Masterclass był praktycznym przedłużeniem mojej prelekcji. Na scenie mówiłam o tym, że mocne zdjęcie, także konkursowe, buduje się świadomie. Najlepiej przemyśleć je i przygotować w pięciu krokach:
- Historia i emocja. Najpierw wiesz, co chcesz opowiedzieć.
- Atrybuty i symbole. Każdy rekwizyt coś znaczy.
- Świadomy wybór miejsca. Lokalizacja jest częścią opowieści, a nie tłem.
- Światło i ciało w służbie historii. Poza i światło mówią to samo co temat.
- Przekaz całości. Widz ma się zatrzymać i poczuć, a nie tylko zobaczyć.
Na stoczni sprawdzaliśmy te kroki z aparatem w dłoni.
Historia „Buntowniczki”
Zamiast zestawu ładnych póz przygotowałam opowieść. Świadomie zaplanowałam tylko trzy rzeczy: modelkę, miejsce, które znalazłam dzień wcześniej (opuszczony budynek stoczni, do którego wchodziliśmy przez okno), i strój. Reszta powstała w trakcie, pod wpływem pogody, światła i tego, co przyniosła chwila. Plan dał kierunek, a otwartość na niespodzianki stworzyła całość. Bohaterką była „Buntowniczka”: silna, a jednocześnie bardzo kobieca postać w postapokaliptycznym świecie, zniszczonym przez człowieka. Wcieliła się w nią Alicja, @just.alice.from.neverland.
Każdy element miał swoje znaczenie:
- Stocznia, z betonem, kolorowym graffiti i dziurami w posadzce, dawała surowość, na której kobieca delikatność wybrzmiewa najmocniej.
- Pozy Alicji łączyły siłę i kobiecość, bez udawanej twardości.
- Dym dodawał przestrzeni głębi i tajemnicy.
- Mała lampa LED, ukryta na kolanach Alicji tak, jakby światło wychodziło z jej wnętrza, stała się symbolem nadziei, która rodzi się w środku. Lampkę miał ze sobą jeden z uczestników i to był jeden z najpiękniejszych przypadków tego dnia.
- Ostatnia poza, przypominająca modlitwę, zamykała całą historię.
Światło, którego nikt się nie spodziewał
Tego dnia padał deszcz, co dodało całej wyprawie przygody i dreszczyku emocji. Zamiast twardego, przemysłowego światła dostaliśmy miękkie, naturalne światło wpadające przez ogromne, potłuczone przeszklenia hali. Działały jak gigantyczny softbox. Alicja stała na betonowym podeście bokiem do okien, więc światło owijało jej twarz i wydobywało ją z mroku hali. To dobra lekcja: nie walcz ze światłem, które masz. Przeczytaj je i wykorzystaj.
Pracuję na otwartej przysłonie i nie boję się wysokiego ISO. Wolę zdjęcie z ziarnem i emocją niż technicznie czyste i puste.
Ruch, który zatrzymuje widza
Najmocniejsze kadry powstały w ruchu. Alicja rzucała połą płaszcza, a materiał zawisał w powietrzu wokół jej dłoni. Takie zdjęcia są trudniejsze do złapania, ale mają w sobie życie i to one sprawiają, że widz zatrzymuje się dłużej.
Twoje kadry, Twoje prawa
Świadomie dzieliłam się tym, jak widzę świat i jak patrzę na fotografowaną scenę i przestrzeń. Wolność tworzenia zostawiłam jednak każdemu uczestnikowi. Traktuję uczestników jak dojrzałych twórców. Dlatego to oni są autorami swoich kadrów i to u nich zostają pełne prawa do zdjęć: na konkursy, wystawy, do portfolio i mediów społecznościowych.
Udział w konkursach był propozycją, a nie oczekiwaniem. Jako jurorka mogłam jednak podpowiedzieć, na co patrzy jury, gdy ktoś zdecyduje się wysłać zdjęcie z tego dnia.
Opinie uczestników
Uczestnicy zostawili mi piękne opinie i relacje z tego dnia. Znajdziesz je na moich profilach na Instagramie: @moosephotoshoots i @mcpa.academy.
Następne warsztaty
Warsztaty grupowe, takie jak ten masterclass, są dla osób co najmniej średnio zaawansowanych, które mają już własny styl i chcą go rozwijać. Jeśli dopiero zaczynasz, zapraszam na warsztaty indywidualne, na których krok po kroku pracujemy nad podstawami. Kolejne terminy, także w Krakowie, ogłaszam na @mcpa.academy. Możesz też napisać do mnie.
Na start polecam bezpłatny ebook Fotografuj bez strachu.
Modelka: Alicja, @just.alice.from.neverland.
Organizator festiwalu: @cyfrowe.pl.
Partner: @sony.polska. Miejsce: Stocznia Gdańska.

